ODKRYCIA MAJA

Czas na kolejne podsumowanie miesiąca. Ciężko mi było wybrać tylko kilka rzeczy, ponieważ odkąd pracuję w centrum handlowym to sami rozumiecie, ciężko jest przejść obojętnie obok trzech fajnych drogerii obok siebie. Zwłaszcza kiedy wciąż ma się wymówkę, że jeszcze nie znalazłam kremu idealnego i tylko testując odnajdę ten jedyny. Tak samo wygląda sytuacja z zakupami z Chin, przy czym dochodzi do tego jeszcze ekscytujące czekanie na przesyłkę. Uwielbiam czekać na listonosza z workiem paczek dla mnie. Przy okazji, wiem, że jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia ale Nikon chwilowo odmówił posłuszeństwa więc wspomagam się aparatem w szajsungu. Nie jest źle, ale mogłoby być lepiej. Do rzeczy:

20160606_103854Krem BB i kredka do brwi z Aliexpress

Dwa zakupy poczynione pod wpływem „ojej, to tylko kilka centów, taniej niż w tutaj”. Na całe szczęście są to zakupy całkowicie satysfakcjonujące. Słynny krem z BB i kredka do brwi z Aliexpress. Krem ma w końcu ładnie dobrany odcień do mojej skóry i zaskakująco dobre krycie oraz trwałość. Do kredki natomiast musiałam się przekonać i nauczyć się jej obsługi, do tej pory używałam tylko cieni do brwi. Od kiedy ogarnęłam co i jak, jest moją wielką miłością i brwi się nią robi w dwie sekundy a wiadomo – szybszy makijaż = więcej snu.

20160606_104034Green Pharmacy, Przeciwzmarszczkowy krem odżywczy `Róża`

Krem jest moją wielką miłością. Wielką, bo po pierwsze ma fantastycznie wielką pojemność i zadziwiająco małą zużywalność, po drugie, fenomenalny zapach! Przypomina mi aromat konfitury z róży z czasów mojego dzieciństwa i lubię czasami pójść do łazienki tak po prostu sobie go powąchać. W dodatku pozostawia twarz super nawilżoną i odżywioną, cudownie gładką. W 99% mój ideał.

20160606_104046Golden Skin Care, Hialuronowe Nawilżenie, Serum do twarzy, szyi i dekoltu

Serum jest moim hitem. Nakładam je rano po toniku, na nie krem i zapominam o suchych skórkach. w Dodatku kosztuje grosze bo na promocji upolowałam je za pięć złotych z groszami i po dwóch dniach wróciłam się po drugie opakowanie. Zastanawiam się tylko dlaczego tak długo czekałam z tym aby je kupić? Oszczędziłoby mi to wiele czasu spędzonego nad rozpaczaniem przed lustrem.

20160606_104112Żel ze świetlikiem i chabrem bławatkiem do powiek

I ostatni ulubieniec, czyli żel pod oczy z Flosleku. Odkąd zaczęłam pracować zdarzało mi się spędzić 13h przed komputerem. Możecie sobie wyobrazić, w jakim stanie były później moje oczy z sześcioma minusami w okularach. Żel ładnie ukoił i uspokoił wszelkie zaczerwienienia i pieczenie. Jestem w nim totalnie zakochana!

I to już wszystko, z racji miliona promocji i słabej woli w podsumowaniu czerwca możecie się spodziewać miliona recenzji 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s