Mixa Bogaty krem nawilżający 24h

Przyszła jesień a wraz z nią zmieniła się pogoda. Nie wiem jak u Was, ale w moim mieście z dnia na dzień przeskoczyliśmy z upałów w okropne deszcze i niskie temperatury. Ma to swoje zalety, bo można ubierać milusie swetry i bez zahamowań spędzać wieczory na maratonach seriali w asyście całego dzbanka herbaty na wyłączność. Jesień to pora prześlicznych ubrań, miękkich szali, ciepłego światła świeczek i cudownych rozgrzewających kąpieli. Uwielbiam jesień. Nowa pora roku przynosi też zupełnie inne niż w lecie potrzeby skóry. Łatwiej teraz nałożyć na twarz bogaty krem i nie umrzeć po godzinie z poczucia lepkości i warstwy tłuszczu na twarzy. W lecie lekkie kremy to konieczność, jesienią można dopieścić skórę i doprowadzić do porządku po tygodniach wystawiania na ostre światło. Z tego też powodu zaopatrzyłam się w nowy kremik.

img_20161025_105439

Jest niewielki, powiedziałabym, że idealny do torebki, ale jak już zrobię makijaż krem nakładam ponownie dopiero w granicach godziny 23. Produkt zamknięty jest w standardowo 50 ml tubce, która jest wygodnym i higienicznym rozwiązaniem, nie trzeba szukać szpatułki czy wsadzać palców do słoika. Lubię zamknięcia na klik, bo dla mnie – ślepej jak kura bez okularów – nakrętki od kremów mają w zwyczaju spadać w niewiadomym kierunku i potem szukam, szukam i nie mogę znaleźć. A jak już znajdę to trzeba myć, bo przecież nie zakręcę kremiku brudną z podłogi zakrętką (fuj!). Roboty mnóstwo a cenny czas na wieczorny relaks przelatuje przez palce. Formuła kremu jest całkiem przyjemna, jest biały, średnio gęsty, nie pozostawia na twarzy tłustej lub lepkiej warstwy. Nadaje się pod makijaż. Nawilża nawet mocno przesuszone miejsca, ale nie obciąża, nie mam poczucia, żeby zatykał pory a skóra jest miękka i przyjemna w dotyku. Nie zrobił ze mnie biedronki i nie szczypie, za co Mixa ma ode mnie dużego plusika. Jest mega wydajny, wystarczą trzy małe kropki żeby pokryć całą twarz. Co do obietnic producenta, nie sądzę żeby nadawał się na srogą zimę, jest na to stanowczo za lekki, ale z drugiej strony, w zeszłym roku był tylko tydzień śniegu i mróz też pojawiał się tylko czasem więc myślę, że pogości na mojej twarzy spokojnie aż do wiosny. Wspomagam się i tak zawsze warstwą nawilżającego toniku, serum a na krem nakładam jeszcze krem BB z SPF-em więc nie mam się czym martwić. A krem z całego serca polecam 🙂

img_20161025_105451

Reklamy

Jedna myśl na temat “Mixa Bogaty krem nawilżający 24h

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s