Dexeryl

Cześć 🙂

Do tej pory moim nieocenionym pomocnikiem w walce z przesuszeniem był krem Mixa. Uwielbiam ten krem z całego serca, nadawał się na dzień i noc, pod makijaż, na upały i zimny wiatr, radził sobie z moimi alergiami, suchymi skórkami i jeszcze w dodatku był ładny i wygodnie zamykany na klik. Chyba nie muszę mówić, że zrobiło mi się okropnie smutno, kiedy zaczęłam docierać do dna. Jednocześnie poczułam nutkę ekscytacji, bo wiecie, skończył się krem – czas kupić nowy krem. Mimo tylu niepowodzeń uwielbiam ten proces poszukiwania i testowania czegoś nowego. Chciałam coś mocniejszego na zimę, bo mróz powoli zaczynał szczypać w policzki i o ile w mieście jeszcze jako tako nie było to aż tak odczuwalne to w mojej oazie spokoju za miastem, no cóż, mrozik doskwierał o poranku znacznie bardziej więc trzeba było się zaopatrzyć w coś mocniejszego.

img_20161115_111749

Od stosunkowo dawna na mojej liście zakupów w aptece był Dexeryl, krem na objawy i dolegliwości wywołane suchością skóry przeznaczony właśnie do leczenia suchości skóry i dermatologicznych problemów takich jak atopowe zapalenie skóry czy rybia łuska. Przejrzałam internet w poszukiwaniu jakichś opinii, na wizażu dokopałam się do kilku pozytywnych opinii. Ja zresztą bardzo lubię apteczne kremy, może nie mają tak atrakcyjnych zapachów jak drogeryjne ale już nie raz w aptece znalazłam remedium na moje skórne problemy.

Wracając do Dexerylu, wg. producenta tworzy on powłokę ochronną dzięki miękkiej parafinie białej i parafinie ciekłej dając fizyczny efekt przeciwdziałający parowaniu co zapobiega odwodnieniu skóry oraz stwarza barierę osłaniającą przed uszkadzającym działaniem czynników zewnętrznych. Jego konsystencja jest leciutka, choć obawiałam się, że silne działanie będzie równało się z tłustym kremem. Na szczęście jest zupełnie inaczej, elegancko się wchłania i nie zostawia żadnej lepkości. Perfekcyjnie współpracuje z makijażem. Nie ma zapachu. Elegancko nawilża, używam go na twarzy, dłonie, stopy, łokcie, kolana, tam gdzie mnie wysypała alergia i zrobiła się łuska. Wszędzie się sprawdza. Po posmarowaniu nóg od razu można wbić się bez problemu w ciasne rurki co zazwyczaj przy balsamach do ciała sprawia mi sporo problemów. Jedynym minusem jest gorzki posmak, jeśli krem znajdzie się na ustach.

Można go dostać w wielu pojemnościach, ja mam klasyczne 50g i jest bardzo wydajny. Ceny też są przystępne dla kieszeni, bo za moją pięćdziesiątkę zapłaciłam 8 złotych a 500g możemy dostać za złotych 25 i w dodatku na pompkę więc do ciała idealnie.

Reklamy

Jedna myśl na temat “Dexeryl

  1. Ten krem raczej tuszuje suchość skóry a nie go leczy. W składzie ma same parafiny i sylikony, to są emolienty, tzn. substancje natłuszczające. A tłuszcze nie nawilżają, tylko zapobiegają utracie wody.
    Krem, który by leczył wspierał by skórę w produkcji m.in. kwasu hialuronowego.
    Ja stosuję kosmetyki naturalne, które działają wielozadaniowo 😉

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s